Ale dla potomności i dla swojej-zawodnej czasem pamięci, a także dla wszystkich, którzy zechcą skorzystać, zamieszczam przepis.
Przepis na najlepszą pizzę, jaką zrobiłam i jaką można zrobić w domowych warunkach. Króliki doświadczalne zjadły i potwierdzają.
A ponieważ nie dorobiłam się przepiśnika a i dysk bywa zawodny TAA-DAMM (fanfary).
Prezentuję ;-)
Składniki na ciasto (pizza ok.40 cm średnicy)
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mleka (tak,koniecznie mleka)
20 g drożdzy (1/5 paczki, dobre drożdże są w Biedronce) suchych nie polecam :/
2 łyżki oliwy z oliwek + 1 łyżeczka do posmarowania blatu
1 łyżeczka cukru
duża szczypta soli
zioła prowansalskie
oprócz tego:
czego dusza zapragnie, do wyboru do koloru ;-)
+ sos czosnkowy (najzwyklejszy : 2 łyżki majonezu + 3 łyżki jogurtu naturalnego+ sól, pieprz+czosnek)
wracając do ciasta.
Szklankę mleka podgrzewam ok minute w mikrofali. W tym czasie odmierzam potrzebną ilość drożdży, rozdrabniam widelcem i zasypuję łyżeczką cukru. Zalewam mlekiem (ma być ciepłe, nie gorące), tak jakieś 2-3 centymetry nad, przykrywam ściereczką, odstawiam w ciepłe miejsce. /15 - 20 min/
Piekarnik rozgrzewam na max. U mnie to 250 C
W tym czasie wrzucam do miski mąkę, dodaję 2 łyżki oliwy z oliwek, sól i zioła.
Dodaję drożdżową miksturę i wyrabiam . Żeby ładnie się połączyło dodaję resztę mleka.
Odstawiam na 10 min. Niech sobie rośnie.
Jak urośnie-wyrabiam. Wałkuję (chociaż w sumie czytałam, że nie powinno się) na jakieś max. 0,5 cm
Następnie wacikiem kosmetycznym rozprowadzam po blacie oliwę , kłuję widelcem i wciskam ciasto do piekarnika bez żadnych składników ( i bez skrupułów) do maksymalnej temperatury, do czasu aż się porządnie zarumieni.
W tym czasie kroję składniki, robię sos, wyjmuję ciasto i nakładam wszystko.
Temperaturę zmniejszam do 150 stopni. I piekę, aż ładnie zarumienią się szynki, sery i inne wspaniałości.
smacznego ;-)
Jejqu, Klara, ale mi smaka narobiłaś!! Pożarłabym w ciemno!! Muszę wypróbować, bo do tej pory nie mogę znaleźć idealnego przepisu na pizze!!! Buziole:***
OdpowiedzUsuńja też nigdy nie mogę się oprzeć ;-) pizza jest pyszna, trzeba ją tylko bardzo cienko wałkować, żeby nie było grubego klucha. można też dodać otręby-będzie zdrowiej ;) jutro ruszaj po składniki i rób :) już widzę jakby się Miko zajadał;) Polecam!
Usuńpozdrówki:)
Przepis na pewno podkradnę:)) Brzmi smacznie:) Dzisiaj były pierogi zrobione przez brata, więc może na dniach pizza się pojawi;dd. Buziole:**
OdpowiedzUsuńKoniecznie Madziu,nie pożałujecie. Z góry życzę smacznego. Daj znać jak wyjdzie:D buziole
Usuńwłaśnie tak robię tę naszą;)))) zajadamy się bezwstydnie aż w boki idzie;)))))
OdpowiedzUsuńHa:) czytam w Twoich kulinarnych myślach :-) a moje boki?niedługo zamienię się w trapez... Buziaki dla cudownej Waszej Familii ogromne :-*****
Usuńooo. chetnie zobacze foto... lubimy pizze bardzo. milka tez wciaga ;-)
OdpowiedzUsuńKlaro, robiłam pizzę w weekend, hit! Jest w moim zeszycie z przepisami już z tytułem "pizza Klary" ;-)
OdpowiedzUsuń